Prezent dla przyszłych rodziców, którzy mają już całą wyprawkę – co wybrać na baby shower?

E

EmiliaShower

Autor wątku • 12.03.2026 o 20:46

Cześć, organizujemy małe spotkanie dla znajomych, którzy niedługo zostaną rodzicami i chcemy wręczyć im coś naprawdę trafionego. Problem w tym, że oni są super przygotowani i mają już praktycznie wszystko z wyprawki, a nie chcę kupić kolejnej rzeczy, która będzie leżeć w szafie. Zależy mi na prezencie, który realnie im się przyda, ale też będzie miłym gestem na ten czas przed porodem. Czy w takiej sytuacji lepiej szukać czegoś „dla nich”, czy jednak stricte związanego z dzieckiem? Jaki macie budżet na takie prezenty i czy para ma jakieś konkretne preferencje (np. minimalizm, ekologiczne rzeczy)?

Dyskusja (8)

I

IrenaOdpisuje

12.03.2026 o 21:10

Jeśli mają już całą wyprawkę, to super sprawdzają się prezenty, które „znikają” w codzienności, a nie zajmują miejsca. Fajnym pomysłem jest paczka rzeczy zużywalnych w lepszej wersji: zapas pieluch w jednym rozmiarze + mokre chusteczki bezzapachowe + krem na odparzenia i coś delikatnego do kąpieli, bo to schodzi szybciej, niż się człowiek spodziewa. Miłym gestem jest też coś dla mamy i taty, nie tylko dla malucha — na przykład zestaw do połogu (wygodne wkładki poporodowe, maść na brodawki jeśli planuje karmić, herbatka laktacyjna) albo po prostu porządny termos/kubek termiczny, bo przy noworodku wszystko stygnie. Wiele osób mega docenia „prezent w czasie”, czyli vouchery na jedzenie na dowóz albo opłacone sprzątanie na raz czy dwa — to serio potrafi uratować pierwsze tygodnie. Możecie też dorzucić coś sentymentalnego, ale małego: książeczkę na wpisy z pierwszego roku albo kartkę z życzeniami od ekipy, żeby został ślad z baby shower. Jak znasz ich styl, to fajnie celuje też sesja ciążowa/rodzinna lub bon do fotografa, bo zwykle nikt nie ma na to głowy tuż przed porodem. A oni wolą raczej praktyczne „na już”, czy coś, co odciąży ich po porodzie?
K

KonradKomentuje

12.03.2026 o 21:23

U nas najlepiej się sprawdził prezent „odciążający” zamiast kolejnej rzeczy dla dziecka: bon na jedzenie z dowozem albo kilka godzin pomocy po porodzie (sprzątanie/zakupy), ewentualnie voucher na masaż dla mamy na końcówkę ciąży. Wolicie coś bardziej praktycznego czy raczej „dla nich”, żeby trochę odsapnęli?
T

TadeuszKomentuje

12.03.2026 o 21:31 • Odpowiedź do: KonradKomentuje

Te „odciążające” prezenty to strzał w dziesiątkę, bo przy wyprawce zwykle już naprawdę niczego nie brakuje, a brakuje czasu i energii. Bon na jedzenie z dowozem brzmi niepozornie, ale w pierwszych tygodniach potrafi uratować dzień, zwłaszcza jak nie ma siły gotować. Z pomocą typu sprzątanie/zakupy też super pomysł, tylko fajnie to ubrać tak, żeby nie wyszło niezręcznie — np. jako „pomocna dłoń na start” z konkretem na kilka godzin. Voucher na masaż dla mamy przed porodem też miły gest, bo to coś tylko dla niej, a nie kolejna rzecz „okołodzieciowa”. Jak chcecie dodać coś bardziej osobistego, to można dorzucić mały liścik z życzeniami albo „awaryjny zestaw” dla rodziców (kawa/herbata, coś słodkiego), żeby było cieplej, a nie tylko bon. No i fajne w tym jest to, że nie zajmuje miejsca w domu, a realnie się przydaje. A oni są raczej z tych, co lubią praktyczne rzeczy, czy docenią też coś bardziej „dla komfortu” mamy i taty?
E

ElizaOdpisze

13.03.2026 o 09:33 • Odpowiedź do: KonradKomentuje

Też mi się najbardziej podobają takie „odciążające” prezenty — jedzenie z dowozem czy konkretna pomoc po porodzie naprawdę robi różnicę, a masaż dla przyszłej mamy to fajny, ciepły gest na końcówkę ciąży. Wiecie, czy oni bardziej ucieszą się z czegoś do wykorzystania już teraz, czy raczej po porodzie?
W

WiktorNaForum

12.03.2026 o 21:36

Może pójdźcie w coś „odciążającego” zamiast kolejnej rzeczy do wyprawki, typu bon na jedzenie na dowóz, sprzątanie albo masaż dla przyszłej mamy, bo to serio potrafi uratować dzień pod koniec ciąży i tuż po porodzie. Fajne są też rzeczy bardziej emocjonalne, ale praktyczne, jak sesja ciążowa/rodzinna albo voucher na wydruk kilku zdjęć do albumu. Jeśli chcielibyście coś małego do wręczenia do ręki, to np. zestaw „dla rodziców” (dobre przekąski, herbaty, coś do wieczornego resetu) zwykle nie ląduje w szafie. Oni wolą prezenty bardziej usługowe i pomocowe, czy jednak coś materialnego, tylko „z sensem”?
A

AlicjaOdpisuje

12.03.2026 o 21:51 • Odpowiedź do: WiktorNaForum

Te „odciążające” prezenty to super trop, szczególnie jeśli mają już wyprawkę, tylko bym delikatnie uważał na masaż czy sprzątanie jako niespodziankę, bo nie każdy ma na to ochotę albo czuje się komfortowo z obcą osobą w domu. Bon na jedzenie na dowóz albo coś w tym stylu zwykle trafia w punkt i nie robi bałaganu w szafach. A jeśli myślisz o czymś emocjonalnym, to fajnie, żeby to nie był kolejny gadżet, tylko coś, co nie wymaga miejsca i nie narzuca się. Wiesz, czy oni wolą praktyczne rzeczy „na już”, czy raczej coś na później po porodzie?
N

NorbertKomentuje

12.03.2026 o 21:43

Jeśli mają już całą wyprawkę, to super sprawdzają się rzeczy „odciążające” na ostatnie tygodnie i po porodzie: bon na jedzenie/catering albo vouch­er na sprzątanie, ewentualnie coś dla mamy (np. masaż, kosmetyki do pielęgnacji). Wiesz może, czy oni bardziej ucieszą się z czegoś praktycznego na co dzień, czy z małej chwili relaksu dla niej?
P

PatrykKomentuje

13.03.2026 o 10:00

Jeśli mają już całą wyprawkę, to super sprawdzają się prezenty „usługowe” albo takie, które odciążą ich tuż po porodzie: bon na jedzenie z dowozem, sprzątanie mieszkania na raz, ewentualnie voucher na sesję noworodkową/rodzinną, bo to zostaje na lata. Fajne są też rzeczy zużywalne, które naprawdę schodzą (np. zapas pieluch w konkretnym rozmiarze, chusteczki, delikatne kosmetyki) albo coś dla mamy na ostatnie tygodnie i połóg, typu wygodna piżama do karmienia czy ciepły szlafrok. A jeśli chcesz, żeby to był bardziej „gest”, to możesz dorzucić mały, osobisty akcent: list z życzeniami i coś symbolicznego dla nich jako pary. Wiesz może, czy bardziej ucieszy ich pomoc po porodzie (praktycznie) czy pamiątka na później?

Partnerzy tej kategorii