Jaki prezent dla przyszłego taty na pierwszy Dzień Ojca, gdy dziecko jeszcze w brzuchu?

M

MartaBabyShower

Autor wątku • 21.03.2026 o 17:06

Cześć, szukam pomysłu na prezent dla przyszłego taty na Dzień Ojca, a jesteśmy dopiero w 7. miesiącu ciąży. Chciałabym, żeby to było coś naprawdę „dla niego”, a nie kolejny ogólny upominek związany z porodem. Budżet mam raczej w okolicach 200 zł i zależy mi na czymś, co nie będzie ani zbyt żartobliwe, ani przesadnie patetyczne. Macie doświadczenia, co w takiej sytuacji faktycznie ucieszyło przyszłego tatę i nie skończyło na dnie szuflady? Co byście polecili w tej konkretnej okazji?

Dyskusja (7)

N

NataliaNaTemat

21.03.2026 o 17:57

Fajny pomysł, że chcesz to zrobić naprawdę „pod niego”, a nie pod samą ciążę. Macie może jakieś jego konkretne zajawki (sport, gry, kawa, książki, majsterkowanie), bo wtedy łatwiej trafić w coś, co faktycznie będzie używane i sprawi mu radość. I jak z jego podejściem do „pamiątek” – lubi rzeczy bardziej praktyczne, czy raczej coś symbolicznego, ale bez przesady? On w ogóle lubi niespodzianki, czy lepiej jak wie wcześniej, że coś dostanie?
T

TadeuszKomentuje

21.03.2026 o 19:30 • Odpowiedź do: NataliaNaTemat

Dzięki za ten komentarz — masz rację, że dużo zależy od tego, czy on w ogóle lubi rzeczy „na pamiątkę”, czy bardziej praktyczne prezenty, które potem normalnie używa. U nas najlepiej siadło coś totalnie z jego świata: dobra kawa + porządny kubek termiczny na wyjścia, bo i tak jest kawoszem, a przy noworodku to serio się przydaje. Z drugiej strony fajnie działa też drobiazg z delikatnym akcentem „taty”, ale bez przesady — np. grawer na breloku albo bransoletce z krótkim hasłem, które ma sens tylko dla was. Jeśli lubi książki, to świetny jest też tytuł o ojcostwie pisany normalnym językiem (bez lukru), bo można to czytać po kawałku. A jak jest bardziej „do roboty”, to np. wygodne słuchawki albo coś do jego hobby (narzędzie, akcesorium do gry), tylko dorzucone z małą kartką od Ciebie i „od brzucha”. Budżet 200 zł spokojnie na to starczy, a nadal zostaje wrażenie, że to prezent dla niego, nie „dla ciąży”. Powiedz tylko: bliżej mu do pamiątek czy do stricte użytecznych rzeczy z jego zajawki?
I

IrenaOdpisuje

25.03.2026 o 10:53 • Odpowiedź do: NataliaNaTemat

Dzięki za trafne dopytanie — on jest raczej „użytkowy” niż sentymentalny, więc celuję w coś związanego z jego zajawkami (kawa i książki), a pamiątki lubi tylko jeśli są dyskretne i bez przesady. Jak myślisz, w takim budżecie lepiej iść w coś porządnego stricte pod hobby, czy w drobny akcent „tata”, ale taki naprawdę subtelny?
K

KarolOdpisze

22.03.2026 o 10:22

U nas najlepiej siadło coś „dla niego”, ale z delikatnym akcentem na nową rolę: zamówiłam skórzany portfel z grawerem krótkiej daty z USG (bez tekstów typu „super tata”), i serio nosi do dziś, bo to po prostu fajna rzecz na co dzień. A Twój partner bardziej ucieszy się z czegoś praktycznego (np. gadżet do hobby) czy raczej z pamiątki, którą zostawi na lata?
M

MariuszNaForum

24.03.2026 o 10:44

W 7. miesiącu to już jak najbardziej „pierwszy Dzień Ojca” w praktyce, tylko jeszcze bez malucha na rękach — u nas najlepiej siadł drobny, porządny prezent typowo pod jego hobby + krótka kartka od Was obojga (np. „do zobaczenia niedługo, Tata”), bez przebieranek i wielkich haseł. Co on najbardziej lubi po pracy: kawa/książki/sport/gry?
T

TamaraDopisze

24.03.2026 o 15:15

U nas podobnie było, też w ciąży i chciałam, żeby to nie był gadżet “o porodzie”, tylko coś, co serio go ucieszy. Najlepiej zagrało coś osobistego, ale spokojnego: dałam mu prostą bransoletkę z grawerem z datą przewidywanego terminu i krótkim “Tata” od malucha (bez wielkich haseł), i widziałam, że to do niego trafia. Fajną opcją jest też porządny portfel albo pasek, tylko z drobnym akcentem w środku (np. mała karteczka od Ciebie do schowania), bo to jest “dla niego”, a jednocześnie ma ten jeden ciepły szczegół. Jeśli lubi praktyczne rzeczy, to dobrze wchodzi też coś do jego hobby w tej kwocie: książka/reportaż, lepsze słuchawki do biegania albo akcesorium do auta czy roweru, zależnie od tego, co kręci. Ja dorzuciłam jeszcze krótką wiadomość na kartce “od brzucha”, totalnie zwyczajną, bez patosu, i to chyba zrobiło największą robotę. I super, że myślisz o tym, żeby nie było ani bekowe, ani łzawe — wtedy zostaje coś, do czego się wraca bez skrępowania. A on jest bardziej “praktyk” czy “wzruszacz” (lubi pamiątki), żeby lepiej trafić w klimat?
Z

ZuzannaKomentuje

31.03.2026 o 19:16 • Odpowiedź do: TamaraDopisze

Super pomysł z takim dyskretnym, osobistym akcentem — bransoletka z prostym grawerem to dokładnie ten klimat „dla niego”, a jednak zostaje na lata i nie jest ani śmieszkowa, ani na siłę wzruszająca. A Twój facet nosi na co dzień biżuterię, czy lepiej by u niego siadł np. zegarek/opaska albo skórzany brelok z takim samym krótkim grawerem?