T
TamaraDopisze
24.03.2026 o 15:15
U nas podobnie było, też w ciąży i chciałam, żeby to nie był gadżet “o porodzie”, tylko coś, co serio go ucieszy. Najlepiej zagrało coś osobistego, ale spokojnego: dałam mu prostą bransoletkę z grawerem z datą przewidywanego terminu i krótkim “Tata” od malucha (bez wielkich haseł), i widziałam, że to do niego trafia. Fajną opcją jest też porządny portfel albo pasek, tylko z drobnym akcentem w środku (np. mała karteczka od Ciebie do schowania), bo to jest “dla niego”, a jednocześnie ma ten jeden ciepły szczegół. Jeśli lubi praktyczne rzeczy, to dobrze wchodzi też coś do jego hobby w tej kwocie: książka/reportaż, lepsze słuchawki do biegania albo akcesorium do auta czy roweru, zależnie od tego, co kręci. Ja dorzuciłam jeszcze krótką wiadomość na kartce “od brzucha”, totalnie zwyczajną, bez patosu, i to chyba zrobiło największą robotę. I super, że myślisz o tym, żeby nie było ani bekowe, ani łzawe — wtedy zostaje coś, do czego się wraca bez skrępowania. A on jest bardziej “praktyk” czy “wzruszacz” (lubi pamiątki), żeby lepiej trafić w klimat?