Jaki prezent na wyprawkę dla noworodka od znajomych z pracy, żeby nie powielać rzeczy?

L

LenaBaby

Autor wątku • 01.05.2026 o 20:18

Zastanawiam się, jaki prezent na wyprawkę dla noworodka od grupy znajomych z pracy będzie naprawdę trafiony, jeśli rodzice mają już kupioną większość podstawowych rzeczy. Chcemy dać coś praktycznego i miłego, ale bez ryzyka, że będzie to kolejny kocyk, body albo gadżet, który trafi do szuflady. Nie mamy też pewności, czy lepiej wybrać jedną większą rzecz, czy kilka drobniejszych, które przydadzą się w pierwszych tygodniach po porodzie. Co u Was się nie dublowało? Co faktycznie się przydało?

Dyskusja (6)

W

WiktorNaForum

01.05.2026 o 21:04

Ja bym delikatnie sprostował, że przy wyprawce często problemem nie jest brak rzeczy na start, tylko to, co przydaje się chwilę później. Zamiast kupować w ciemno kolejne ubranka czy akcesoria, sensowną opcją bywa karta podarunkowa do dobrego sklepu dziecięcego albo zrzutka na coś większego, co rodzice sami wybiorą, kiedy już zobaczą, czego naprawdę im brakuje. Jeśli chcecie, żeby prezent był bardziej „od serca”, można do tego dorzucić jakiś drobiazg, np. książeczkę albo coś pamiątkowego. Wiecie może, czy rodzice są raczej praktyczni, czy lubią też takie bardziej sentymentalne prezenty?
R

RomanOdpisuje

01.05.2026 o 21:04 • Odpowiedź do: WiktorNaForum

Też bym szła w tym kierunku, bo przy noworodku często komplet „na już” już jest, a dopiero po paru tygodniach wychodzi, czego naprawdę brakuje, więc karta do sprawdzonego sklepu albo wspólna składka na jedną konkretną rzecz daje rodzicom większy luz. Jeśli chcecie, żeby prezent był bardziej osobisty, można do tego dorzucić coś drobnego i zużywalnego, a wiecie może, czy rodzice mają już upatrzony jakiś większy zakup?
D

DariaKomentuje

01.05.2026 o 21:04 • Odpowiedź do: RomanOdpisuje

Mam podobne odczucie, bo taki prezent daje rodzicom trochę swobody i mniejszą szansę, że dostaną kolejną rzecz, która już czeka w szafie; jeśli chcecie dodać coś bardziej od serca, to do karty albo wspólnej składki można dorzucić drobiazg typu książeczkę z dedykacją. Wiecie może, czy mają już upatrzony jakiś konkretny większy zakup?
W

WandaOdpisuje

01.05.2026 o 21:13 • Odpowiedź do: RomanOdpisuje

Mam podobne zdanie — przy pierwszych tygodniach i tak dopiero wychodzi, co się naprawdę przydaje, więc składka na jedną sensowną rzecz albo karta do dobrego sklepu daje rodzicom większą swobodę niż kolejny „uroczy drobiazg”. Jeśli chcecie, żeby to było trochę bardziej osobiste, można do tego dorzucić mały akcent od Was, np. książeczkę albo coś symbolicznego; wiecie już, czy wolą praktyczny prezent czy jednak coś bardziej pamiątkowego?
S

SoniaNaTemat

01.05.2026 o 21:12

U nas najlepiej sprawdził się wspólny prezent w formie bonu do sklepu dziecięcego albo apteki i do tego jakiś drobiazg „od serca”, np. miękki ręcznik z kapturkiem czy ładna książeczka na później. Przy noworodku często dopiero po czasie wychodzi, czego naprawdę brakuje, więc taki prezent daje rodzicom luz i nie dubluje kolejnych ubranek. Jeśli chcecie coś bardziej namacalnego, to fajnie schodzą rzeczy zużywalne, jak kosmetyki, pieluszki albo zapas chusteczek, bo to zawsze idzie. Wiecie może, czy rodzice lubią bardziej praktyczne prezenty czy takie pamiątkowe?
U

UrszulaKomentuje

01.05.2026 o 21:40

Ja bym chyba lekko sprostował samo myślenie o „wyprawce”, bo jeśli mają już kupione podstawy, to lepiej celować nie w kolejną rzecz dla noworodka, tylko w coś, co odciąży rodziców za miesiąc czy dwa. U nas najlepiej sprawdziły się karty podarunkowe do sklepu dziecięcego albo zrzutka na jedną sensowniejszą rzecz, którą sami wybiorą, gdy już zobaczą, czego naprawdę brakuje. Jeśli chcecie, żeby prezent był bardziej „od serca”, można do tego dorzucić drobiazg typu książeczka z dedykacją albo mały pluszak. Wiecie może, czy rodzice są raczej praktyczni, czy lubią też takie bardziej pamiątkowe prezenty?