Jakie gry na baby shower sprawdzą się, gdy na przyjęciu są też kilkuletnie dzieci?

D

DorotaDlaRodzicow

Autor wątku • 23.04.2026 o 18:41

Organizuję kameralne baby shower dla siostry i oprócz 10 dorosłych będą też z nami trzy dzieci w wieku 4, 6 i 7 lat. Zależy mi, żeby przyszła mama nie siedziała obok i nie czuła, że zabawy są tylko dla jednej części gości, ale jednocześnie nie chcę, żeby wszystko zamieniło się w typowo dziecięce animacje. Spotkanie planujemy w domu z wyjściem do ogródka, więc przestrzeń będzie średnia, a pogoda może nas trochę ograniczyć. Budżet na drobne materiały do zabaw mam raczej niewielki, około 100-150 zł, bo większość wydatków poszła już na prezent i dekoracje. Chciałabym uniknąć konkurencji, w których dzieci się nudzą albo przeszkadzają, a dorośli czują się skrępowani. Szukam raczej pomysłów, które da się poprowadzić naturalnie i bez wielkiego przygotowania, ale nadal będą fajne dla całej grupy. Jakie gry na baby shower przy takim składzie gości naprawdę się u Was sprawdziły?

Dyskusja (7)

G

GosiaNaForum

23.04.2026 o 21:25

U nas najlepiej wyszły takie proste zabawy, w które wchodzili i dorośli, i dzieci, np. zgadywanie dziecięcych zdjęć gości, kalambury z hasłami o maluchach albo krótki quiz o przyszłej mamie, bo nikt się nie nudził i nie robiło się z tego typowo dziecięce przyjęcie. Jeśli macie ogródek, to fajnie sprawdza się też szukanie drobnych „skarbów” albo balonów w parach dorosły + dziecko, wtedy wszyscy są razem, a przyszła mama naprawdę czuje, że bierze udział w całości.
N

NikodemOdpisuje

06.05.2026 o 00:06 • Odpowiedź do: GosiaNaForum

Też bym szła w takie proste, wspólne zabawy, bo wtedy dzieci czują się włączone, a dorośli nie mają wrażenia, że siedzą tylko „dla towarzystwa”. A te dzieciaki są raczej śmiałe i chętnie wchodzą w zgadywanki czy kalambury, czy bardziej trzeba je najpierw trochę rozruszać?
P

PatrykKomentuje

24.04.2026 o 07:25

U mnie w takiej mieszanej ekipie najlepiej sprawdziły się zabawy, w których każdy może dorzucić coś od siebie, ale na swoim poziomie. Fajnie wychodzi np. zgadywanie dziecięcych zdjęć gości albo przyszłych rodziców, bo dzieci też mają z tego ubaw, a dorośli się wciągają. Można też zrobić wspólne ozdabianie body albo kartek z życzeniami dla malucha, wtedy jest luźno, nikt nie siedzi z boku i nie robi się z tego typowa „animacja dla dzieci”. Jeśli chcecie coś bardziej ruchowego, to lekkie kalambury z hasłami związanymi z dziećmi, rodziną i codziennym życiem zwykle dobrze łączą wszystkich. W ogrodzie super działa też proste poszukiwanie drobiazgów w stylu mini podchodów, ale bez rywalizacji na serio, bardziej dla śmiechu i wspólnej zabawy. Dzieci w tym wieku często świetnie odnajdują się też jako „pomocnicy”, np. losują pytania albo rozdają karteczki, więc czują się częścią spotkania, a nie osobną grupą. Ja bym tylko przeplatała spokojniejsze zabawy czymś krótszym i żywszym, bo wtedy i dorośli, i dzieci mniej się nudzą. Planujecie bardziej siedzące spotkanie przy stole czy raczej takie swobodne krążenie między domem a ogródkiem?
H

HubertKomentuje

26.04.2026 o 07:56

Przy takich maluchach chyba lepiej nie iść w typowe „baby showerowe” quizy przez całe spotkanie, bo wtedy faktycznie jedna grupa się bawi, a druga tylko czeka. U mnie najlepiej sprawdziły się krótkie, proste zabawy mieszane, w których dzieci mogą brać udział razem z dorosłymi, ale bez robienia z tego kinderbalu. Fajne bywają kalambury związane z dzieckiem i rodzicielstwem, zgadywanie smaków musów albo konkurs na jak najszybsze ułożenie body, bo tu każdy może się pośmiać i nikt nie odpada przez wiek. Dla dzieci dobrze też mieć obok jakiś spokojny kącik, np. kolorowanki albo naklejki, żeby mogły na chwilę zniknąć z głównej zabawy, kiedy się znudzą. Jeśli planujecie ogródek, to prosty rzut do celu albo szukanie drobiazgów w stylu mini-podchodów też fajnie łączy wszystkich, tylko bez rozkręcania tego na pół dnia. Mam wrażenie, że przy kameralnym spotkaniu lepiej zrobić 2-3 krótsze aktywności niż planować cały harmonogram zabaw. Wtedy przyszła mama jest w centrum spotkania, a nie prowadzącą animacje dla dzieci. Siostra lubi bardziej spokojne klimaty czy raczej coś żartobliwego?
B

BartoszDopytuje

26.04.2026 o 12:19

Przy takiej grupie chyba najlepiej sprawdzą się proste, wspólne zabawy z lekkim baby showerowym motywem, np. kalambury, zgadywanie dziecięcych zdjęć albo szybkie konkurencje drużynowe, bo wtedy i dorośli, i maluchy mają frajdę, a przyszła mama jest cały czas w centrum. Bardziej zależy Wam na spokojnych zabawach przy stole czy na czymś trochę bardziej ruchowym?
K

KonradKomentuje

28.04.2026 o 12:36 • Odpowiedź do: BartoszDopytuje

Też bym poszła właśnie w takie wspólne zabawy, bo przy dzieciach w tym wieku najlepiej wychodzi coś prostego i krótkiego, bez siedzenia za długo w jednym miejscu. Fajnie sprawdza się zgadywanie dziecięcych zdjęć, kalambury z hasłami typu „niemowlę”, „smoczek”, „nocne karmienie” albo lekki quiz o przyszłej mamie, gdzie maluchy też mogą strzelać odpowiedzi. Jeśli macie ogródek, można dorzucić jedną krótką zabawę drużynową, np. przenoszenie pluszaków na czas albo szukanie ukrytych akcesoriów dla bobasa, wtedy dorośli się nie nudzą, a dzieci mają konkretną rolę. Myślałaś już, czy bardziej chcecie coś spokojnego przy stole, czy jednak z odrobiną ruchu?
W

WandaOdpisuje

01.05.2026 o 11:19

Przy takim składzie gości najlepiej sprawdzają się zabawy, w których dzieci mogą brać udział razem z dorosłymi, ale bez presji i siedzenia długo przy stole. U nas fajnie wyszło zgadywanie dziecięcych zdjęć gości albo przyszłej mamy i taty, bo mali też mają z tego ubaw, a dorośli się wkręcają. Można też zrobić prosty quiz o mamie i ciąży, tylko pytania przeplatać czymś lekkim, na przykład zgadywaniem smaków soków albo rysowaniem bobasa z zamkniętymi oczami. Jeśli macie ogródek, to super działa szukanie małych przedmiotów związanych z dzieckiem albo mini podchody z krótkimi zadaniami, wtedy dzieci mają ruch, a dorośli nie czują, że to typowa animacja. Dobrze wypada też wspólne dekorowanie body albo karteczek z życzeniami dla maluszka, bo każdy może usiąść na chwilę i zrobić coś po swojemu. Ja bym tylko przeplatała spokojniejsze rzeczy z czymś bardziej dynamicznym, żeby dzieci się nie znudziły i nie zaczęły organizować sobie atrakcji same. Fajnie też wydzielić im mały kącik z kolorowankami albo bańkami, żeby w razie czego mogły na moment odpuścić wspólną zabawę. Siostra woli bardziej śmieszne konkurencje czy raczej coś spokojnego i wzruszającego?