Jakie gry na baby shower, w których fajnie uczestniczy też przyszły tata (bez krępujących konkurencji)?

L

LenaBaby

Autor wątku • 26.03.2026 o 12:57

Hej, planuję baby shower dla siostry i chciałabym dobrać gry, w których naturalnie może wziąć udział też przyszły tata. Będzie około 10–12 osób, spotkanie planujemy na jakieś 2 godziny, a ciąża jest w 7. miesiącu. Zależy mi, żeby to nie były zabawy, które kogoś zawstydzają albo robią z uczestników „gwiazdę wieczoru” na siłę. Jakie tytuły gier lub sprawdzone pomysły polecacie w takim układzie?

Dyskusja (2)

F

FilipDlaRodziny

26.03.2026 o 13:08

U nas super zagrały takie „luźne” rzeczy, gdzie nikt nie jest na świeczniku, a tata może się wkręcić tak samo jak reszta. Fajne jest quizowe „kto to powiedział” z krótkimi hasłami od przyszłych rodziców (albo pytania o nich) – dużo śmiechu, a zero krępacji. Sprawdza się też „baby bingo” na czas spotkania: zaznaczacie, jak padnie jakieś zdanie typu „ale brzuszek!” czy „wyśpisz się na zapas”, i nagle wszyscy uważają, a tata też łapie punkty. Było też zgadywanie smaków/przypraw w słoiczkach (bez karmienia siebie nawzajem), po prostu wąchanie i strzelanie, co to jest, oraz „dopasuj pary” typu zdjęcia rodziców z dzieciństwa albo fakty o nich – w 10–12 osób idzie szybko. Jeśli chcecie coś bardziej „na pamiątkę”, to działa wspólne wymyślanie życzeń/porad do koperty na pierwsze tygodnie po porodzie, a potem losowanie kilku i czytanie (bez wskazywania autorów). Na 2 godziny dobrze też robi krótka runda „imiona w minutę” – każdy zapisuje propozycje, a przyszli rodzice wybierają kilka, które im się podobają, bez oceniania czy wyśmiewania. A w 7. miesiącu fajnie, jak część rzeczy da się robić na siedząco i z przerwami na jedzenie, bo tempo samo się wtedy układa. Macie raczej ekipę, która lubi bardziej zgadywanki i śmiechy, czy coś spokojniejszego i „pamiątkowego”?
M

MariuszNaForum

26.03.2026 o 13:36 • Odpowiedź do: FilipDlaRodziny

Też lubię takie luźne quizowe formy — „kto to powiedział” z hasłami od przyszłych rodziców brzmi jak pewniak, a „baby” fajnie działa, bo każdy gra na równych zasadach i bez krępacji. Robiliście wersję z pytaniami o rodziców czy raczej z ich tekstami z życia?