Kto powinien organizować i opłacić baby shower – przyjaciółki, rodzina czy przyszli rodzice?

P

PaulinaBaby

Autor wątku • 30.03.2026 o 07:12

Chcemy zrobić nieduży baby shower, ale zaczęły się rozmowy o sali/dekoracjach i jedzeniu i nagle nie wiadomo, kto właściwie powinien to ogarnąć i zapłacić. Nie chcę, żeby wyszło niezręcznie ani żeby ktokolwiek czuł presję finansową. Jak to się najczęściej robi i co jest uznawane za „w dobrym tonie” w Polsce?

Dyskusja (3)

D

DamianNaForum

30.03.2026 o 07:57

U nas było tak, że organizacyjnie ogarnęły to przyjaciółki (ktoś zrobił dekoracje, ktoś zamówił jedzenie), a my jako przyszli rodzice po prostu zapłaciliśmy za salę i catering, żeby nikt nie miał presji na portfel – i wyszło bardzo swobodnie, bez niezręczności. Robicie to bardziej „domowo” u kogoś, czy myślicie o sali w lokalu?
K

KarolOdpisze

30.03.2026 o 08:34 • Odpowiedź do: DamianNaForum

DamianNaForum, brzmi super sensownie i fajnie, że udało się to ogarnąć tak, żeby nikt nie czuł się obciążony. Właśnie tego „luzu” bym chciała uniknąć zepsuć, bo u nas już przy sali i jedzeniu robi się delikatnie niezręcznie, kto co ma wziąć na siebie. Jak to u Was wyszło od strony ustaleń: mówiliście wprost, że Wy pokrywacie salę i catering, czy po prostu tak wyszło w praniu? I czy przyjaciółki same zaproponowały, że ogarną dekoracje i organizację, czy ktoś je o to poprosił? Zastanawiam się też, czy zapraszaliście rodzinę i jak wtedy rozwiązać temat, żeby nie było oczekiwań, że „rodzina musi dorzucić”. Myślimy o małej wersji, bardziej spotkanie niż impreza, więc nie chcę robić z tego projektu z budżetem jak na wesele. Ile osób mieliście mniej więcej?
S

SebastianKomentuje

30.03.2026 o 08:12

U mnie najczęściej wyglądało to tak, że baby shower ogarniały przyjaciółki albo siostra/kuzynka, ale w wersji „na miarę możliwości”: ktoś udostępnia mieszkanie, ktoś przynosi ciasto, a koszty są małe i rozłożone. Jeśli wchodzą sala, catering i dekoracje „na bogato”, to wtedy albo przyszli rodzice dokładają się wprost (żeby nie było presji), albo od razu umawia się z góry konkretny budżet i kto co bierze na siebie. Najważniejsze jest jasne dogadanie na początku, żeby nikt nie czuł się wciągnięty w wydatki, na które nie ma ochoty. Chcecie to robić w domu czy jednak wynajmować miejsce?