K
KarolOdpisze
30.03.2026 o 08:34
• Odpowiedź do: DamianNaForum
DamianNaForum, brzmi super sensownie i fajnie, że udało się to ogarnąć tak, żeby nikt nie czuł się obciążony. Właśnie tego „luzu” bym chciała uniknąć zepsuć, bo u nas już przy sali i jedzeniu robi się delikatnie niezręcznie, kto co ma wziąć na siebie. Jak to u Was wyszło od strony ustaleń: mówiliście wprost, że Wy pokrywacie salę i catering, czy po prostu tak wyszło w praniu? I czy przyjaciółki same zaproponowały, że ogarną dekoracje i organizację, czy ktoś je o to poprosił? Zastanawiam się też, czy zapraszaliście rodzinę i jak wtedy rozwiązać temat, żeby nie było oczekiwań, że „rodzina musi dorzucić”. Myślimy o małej wersji, bardziej spotkanie niż impreza, więc nie chcę robić z tego projektu z budżetem jak na wesele. Ile osób mieliście mniej więcej?